Jest to jeden z moich starszych eksponatów, który zdobi ścianę.
Bagnet wzór 1886 do francuskiego karabinu Lebel. Występował w kilku wersjach m.in. z zagiętym jelcem, rękojeścią melchiorową, mosiężną, z brązu lub żeliwa. Były wersje długie oraz krótsze przeznaczone dla kierowców (?). Bagnet był na wyposażeniu podczas I wojny światowej, jednak czytając wspomnienia żołnierzy, woleli oni walczyć saperkami, siekierami lub nożami okopowymi, gdyż bagnety były zbyt długie na walkę w okopach (długość widoczna na zdjęciach ;) ).
Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę pojawiły się na wyposażeniu tworzącego się wojska w oznaczeniu wz. 86/93.
Mój egzemplarz, posiada rękojeść z melchioru oraz zagięty jelec. O ile się nie mylę jest to pierwsza wersja bagnetu, nieposiadająca nakrętki na końcu rękojeści. Poprzedni właściciel musiał pomalować go srebrzanką lub raczej czymś "srebrzanko - podobnym", gdyż warstwa ta odchodzi pod palcami bez większych problemów. Sam jednak nie usuwałem jej na siłę, ponieważ wcale mi nie przeszkadza ;) Jeśli chodzi o oznaczenia, to czas zrobił swoje i jedyne co można odnaleźć to widoczne na zdjęciu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz